marketing jako system wzrostu, zarabiania pieniędzy i decyzji zarządczych - Joanna Gizgier
Dwie firmy, ten sam budżet marketingowy.
Po roku jedna jest stabilniejsza, druga wyraźnie bardziej zmęczona
Zadano mi ostatnio pytanie dlaczego tak jest?
– Wynik i wzrost jest, a w środku presja na marżę, coraz trudniejsi klienci i zespół, który pracuje szybciej niż firma rośnie jakościowo.
– Jeśli co roku zaczynasz od rozmowy o większej liczbie leadów, zamiast od pytania, na kim naprawdę chcesz zarabiać, to wiesz, o czym mówię.
– Czyli marketing nie zadziałał?
– Zadziałał. I tu jest haczyk.
Najdroższy marketing to ten, który poprawia wynik kwartalny, a psuje strukturę przychodu.
Weź dwie firmy z budżetem tym samym budżetem.
✔️Pierwsza sprzedaje usługę z niską marżą i chce więcej sprzedaży. Marketing reaguje. Leady rosną, sprzedaż rośnie, wzrost 20%. Tylko że koszt obsługi, presja cenowa i rotacja klientów zaczynają zjadać ten wzrost szybciej, niż widać to w raporcie.
✔️Druga firma przed startem kampanii podejmuje kilka pozornie małych decyzji: zawęża segment, rezygnuje z najmniej rentownych klientów, zmienia pakiet, podnosi cenę o 12%, wydłuża proces sprzedaży o tydzień, żeby odsiać przypadkowych kupujących.
To są mikrodecyzje. Na poziomie kampanii niewidoczne, ale na bilansu fundamentalne.
Marketing robi podobne rzeczy operacyjnie. Reklamy. Treści. Strona itd.
Różnica polega na tym, że
- w pierwszej firmie marketing przyspiesza wolumen.
- w drugiej przyspiesza świadomie wybrany model zarabiania.
Marketing zawsze coś przyspieszy.
Pytanie brzmi czy przyspiesza kierunek, który firma naprawdę wybrała?
Bo jeśli nie ustalisz wcześniej na kim chcesz zarabiać,
z jaką marżą, jak długo klient ma z tobą zostać, ile kosztuje błąd, to budżet stanie się zwykłym ruchem.
Lewis Carroll napisał w Alicji w Krainie Czarów
…Jeśli nie wiesz, dokąd zmierzasz, każda droga cię tam zaprowadzi.
W marketingu to zdanie ma bardzo realne konsekwencje finansowe.
W audytach najczęściej nie brakuje kompetencji marketingowych, ale decyzji, które marketing miałby sensownie egzekwować.
I wtedy różnica między dwiema firmami z tym samym budżetem przestaje być tajemnicą.
To nie budżet różnicuje firmy, tylko jakość decyzji, które budżet ma przyspieszyć.
A jeśli nie wiadomo, którą decyzję przyspieszamy, to przyspieszamy przypadek.
#gizgiermarjeting #gizgierjoanna #audytmarketingowy #podpowierzchnią
