marketing jako system wzrostu, zarabiania pieniędzy i decyzji zarządczych - Joanna Gizgier

Gdy firma mówi: nie potrzebujemy kolejnego dyrektora

A później pyta czemu marketing nie działa

Takie zdanie pada zwykle chwilę przed tym, jak ktoś mówi, że marketing ma działać.

I ono rzadko dotyczy marketingu. Częściej dotyczy obaw, struktury i mylenia potrzeby kolejnej funkcji z lękiem przed oddaniem części wpływu. Gdy pojawia się hasło. CMO, dyrektor marketingu, w głowie od razu robi się tłoczno. Tytuły. Hierarchie. Kontrola. A przecież ta rola nie wzięła się z ambicji.
Wzięła się z potrzeby połączenia działów, miejsc, przez które przechodzi decyzja klienta.

Marketing jest jednym z obszarów w firmie, który dotyka niemal każdego punktu, gdzie firma składa obietnicę, spełnia wartość i próbuje zamienić uwagę rynku w przychód. I żeby to działało, ktoś z wiedzą marketingową musi to naprawdę liczyć

Scena z życia firmy. Klasyka

Kierownik marketingu potrzebuje materiałów od innego kierownika. Ten sam poziom w strukturze. więc się zaczyna.

  • Zaraz
  • Nie mam teraz czasu
  • Mamy ważniejsze rzeczy do zrobienia
  • Dlaczego ty mi mówisz, co mam robić?

Ten moment wraca regularnie na audytach marketingowych, szkoleniach marketingowych. W rozmowach z dojrzałymi zarządami, które chcą, żeby marketing ruszył, a nie tylko był

To wcale nie jest konflik, tylko brak odpowiedzi na pytania.

  • Kto tu ustala priorytety?
  • Kto ma połączyć wszystko w skuteczność?
  • Kto ma mandat, żeby zamienić rozproszone działania w jeden rytm wykonania.

I właśnie po to powstały funkcje dyrektora marketingu czyli CMO

CMO jest od tej warstwy, której często nie widać w kampanii czyli:

  • od kierunku
  • priorytetów
  • zasobów
  • tempa decyzji
  • i prawa do uruchamiania współpracy tam, gdzie wynik zależy od kilku działów naraz z wiedzą marketingową

Pilnuje, żeby marketing miał nie tylko zadania, ale też warunki do ich wykonania. Firma może oczekiwać wzrostu, ale wzrost rzadko pojawia się tam, gdzie nikt nie ma prawa połączyć ludzi, danych, oferty, sprzedaży, strony i budżetu w jedno. Źle narysowana struktura zawsze pobiera opłatę w terminach, jakości leadów, morale zespołu i budżecie, który miał pracować na wzrost, a zaczyna finansować problemy wewnętrzne.
Firma oczekuje sprawczości, choć wcześniej nie znalazła dla niej miejsca.

Czasem naprawdę nie potrzeba większego budżetu w marketingu. Wystarczy dobrze zorganizować firmę.

#gizgiermarketing #gizgierjoanna #audytmarketingowy #zewnetrznycmo #strukturamarketingu

Po-co-w-firmach-jest-potrzebny-dyrektor-marketingu-Joanna-Gizgier-audyty-marketingowe